25.2.07

Rady ewangeliczne

Czystość, ubóstwo, posłuszeństwo. Ślubują je zakonnicy. Czy rady kierowane są tylko do nich?

Myslę, że nie. Myślę, że każdy, komu przyszło wieść życie w czystości (w sensie seksualnej abstynencji, bo oczywiście czystość stosowna do stanu obowiązuje wszystkich), choćby z najbardziej prozaicznej przyczyny, może odnajdywać w niej religijny sens. Myslę, że każdy, kto wybiera zawód szlachetny, acz kiepsko płatny, może o tej decyzji myśleć jako o decyzji dobrowolnego ubóstwa. Ale z posłuszeństwem jest jednak o tyle trudniej, że trzeba mieć komu być posłusznym. Jest to - chyba - jedno z pragnień, których zaspokojenia poszukują ludzie u kierownika duchowego.

Brak komentarzy: