6.12.06

Co jest nieludzkie

Z dyskusji na zakończenie rekolekcji: dziewczyna, w naszym wieku, walczy z rakiem. Mogłoby jej pomóc naświetlanie, ale to ryzyko przepalenia tętnicy (wylew, śmierć na miejscu). Lekarze mówią, że sama musi zdecydować, nikt tego nie zrobi za nią. Ale to przecież nieludzkie, żeby wszystko zależało od naszej decyzji! Bóg na pewno postanowił, czy ona ma żyć, czy umrzeć; i jeśli ma żyć, to przeżyje, niezależnie od tego, co zdecyduje.

Nieludzkie? Mnie się wydaje, że nieludzkie to by było, gdyby od naszych decyzji nic nie zależało...

Brak komentarzy: